Książę Karol bierze na wynos

wp.pl | dodane 2011-12-27 (01:15)

Książę Karol bierze na wynos
drukuj A A A (fot. wp.pl / Kasia Jadaluk)

Jest takie miejsce, gdzie Książę Karol przyjeżdża zajadać się smakołykami. Na obiad wpadnie czasem Makłowicz, czy Piotr Bikont. W tej najbardziej egzotycznej miejscowości w Polsce wciąż rządzą potomkowie Czyngis- Chana!

Nie trzeba od razu jechać do Azji, żeby zasmakować egzotyki. Siedzimy z Dżennetą, Dżemilem i Dżamilą. Pod nogami kręci się mały Emir, bezskutecznie próbujący dobrać się do pysznych czak-czaków leżących na stole. Pałaszujemy inne przysmaki – pierekaczewnik, zur bełysz, jeczpomaki, pieremiacze i inne specjały o orientalnych nazwach.

Święta u Tatarów Święta u Tatarów Noc z gwiazdami Noc z gwiazdami

Przybyli ze stepów dzikiej Azji. Bezlitośni wojownicy, niezrównani jeźdźcy, wieczni koczownicy. W błyskawicznym tempie zawojowali pół świata. Wieść o zbliżających się hordach skośnookich zabijaków wzbudzała przerażenie, a mieszkańcy Europy byli przekonani, że oto spada na nich kara boska – najazd demonów z mitycznej krainy umarłych – Tartaru. Dlatego zostali nazwani Tatarami.

Tak przynajmniej uczono nas w szkole. Jednak jedno z plemion mongolskich było nazywane Tatarami na długo przed inwazją na Europę. Według niektórych badaczy, to od nich pochodzi nazwa Tatry. Im zawdzięczamy również Tatar, czyli popularną potrawę z surowego mięsa. Żeby jednak poznać prawdziwe smaki tatarskiej kuchni, musimy pojechać daleko, daleko na wschód…

GPS po wpisaniu nazwy „Kruszyniany” dłuższą chwilę męczy się, a następnie bezradnie komunikuje: „nie znaleziono”. To bardzo mała wieś przy granicy z Białorusią. Do niedawna zupełnie zapomniana i uboga. Podobnie jak inne osady na ścianie wschodniej, stopniowo wyludniała się, zmierzając w stronę niebytu. Dziś żyje tu około 30 rodzin, z czego tylko cztery tatarskie. Ostatnio coś się jednak zmienia. Wracają dawni mieszkańcy. Tatarzy z Polski kupują tu działki, budują domy, bądź remontują stare po swoich dziadkach. Przyjeżdżają zmęczeni zgiełkiem miasta warszawiacy i stawiają… chałupy z gliny. Organizowane są festiwale kultury tatarskiej, na których pojawiają się delegacje z kilku ambasad. Spiritus movens Kruszynian stała się Dżenneta Bogdanowicz, która otworzyła tu pierwsze gospodarstwo agroturystyczne.

W ubiegłym roku wieś stała się sławna na całą Polskę, gdy odwiedził ją następca brytyjskiego tronu, książę Karol. Czego szukał brytyjski arystokrata na końcu Polski? Spokoju, który chwalą sobie mieszkańcy tych stron? To raczej trudne, gdy jest się otoczonym tuzinem ochroniarzy, dziesiątkami regionalnych VIP-ów i setką dziennikarzy. Przyrody? Mógł ją oglądać w Białowieży. Wydaje się, że książę chciał po prostu… dobrze się najeść. Został ugoszczony po królewsku w Tatarskiej Jurcie – gospodarstwie Dżennety. Na archiwalnych zdjęciach mogliśmy oglądać, jak Karol – totalnie wbrew etykiecie – zajada się tatarskimi przysmakami. Książe jadł nawet – o zgrozo –palcami! A pierekaczewnik wziął na wynos. Dla Camilli.

1 2 z 2 następna
oceń
52
1
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Wikipedia WP

Studio

Wiadomości



Opinie (18)

Ocena: 0 [0]
~zibi [2011-12-30 08:38]

Na Górnym Śląsku koło Wodzisławia Śląskiego spotkałem wiele nazwisk pochodzących od "Tatar". Są to podobno potomkowie Tatarów, którzy otrzymali ziemie od Jana III Sobieskiego. Teraz Tatarczyki, Tatary, Tatarki, Tatarowscy są zwykłymi normalnymi Polakami. Nie można tego powiedzieć o Hanysach (Ślązakach), którzy mają różne i dziwaczne nazwiska, nie znają swojego pochodzenia, nie wiedzą, że Śląsk to nazwa pochodząca od góry Ślęża, chcą autonomii nie rozumiejąc co znaczy autonomia. A "chrząszcz brzmi w czcinie" to u nich "chrobok butluje w charapuciach".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hucul [2011-12-30 03:30]

w rocznikowym zestawieniu oficerow jazdy na Litwie z 1742 roku 60% staniu to byli polscy tatarzy, w wojskach krolewskich stanowlili z takim samym zestawieniu 10% kadr oficerskiej, to byla spolecznosc zawodowych kawalerzytow prze wieki sluzacych w kawalerii Polsce, jednym z najblizszych wspolpracownikow marszalka Pildsuckiego z okresu z przed I wojny byl plk. Sulkiewicz, znakomity organizator i wielki nasz patriota, zginal ratujac kolege rannego, carska ochrana nie mogla uwierzyc ze muzulmanin mogl byc konspiratorem i dlugo mu sie udawalo zanim go wsadzono, takze moi drodzy parafianie partiotami tego kraju byli wszyscy ludzie jesli chodzi o religie czy nacje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kondzio [2011-12-30 03:02]

Fajnie tam żyją - chętnie odwiedzę te strony :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andrzej [2011-12-30 01:56]

Zajebiscie egoztyczne miejsce na krancu polski :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lecter [2011-12-30 01:44]

byłem polecam... ludzie apetyczni :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adv [2011-12-30 01:32]

Drogi na Podlasiu sa chyba najlepsze w naszym kraju ! a GPS wcale sie nie meczy i znajduje nawet fajne skróty w tamtym regionie drogi gruntowe sa lepsze niz asfalt np. na kujawach POLECAM

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wnw [2011-12-30 01:32]

Was nicht was

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Podróżny [2011-12-30 01:09]

Wielki szacun dla tych Ludzi. To jest właśnie TO!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~pravda!! [2011-12-30 01:00]

dopóki są mniejszością siedzą po cichu i się przymilają...jak się rozmnożą torturują i podrzynają gardła w imię posłuszeństwu allahowi..krwiożerczemu bógu wojny..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pravda [2011-12-30 00:57]

islam radykalny to maszyna do zabijania -nie wyznanie czy religia!! precz z otumanianiem ludzi!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~londynczyk [2011-12-30 00:29]

Dla księcia Karola jedynym powodem dlaczego pojechał do muzułmanów jest to żeby w brytyjskiej opinii publicznej wyjść na poprawnie politycznego,ma gdzieś polskie i dania serwowane na jego cześć w puszczy ,Nie zdziwiło was ze w pięknym kraju i niemal 40 milionowym narodzie nie znalazł czegoś co go mogło inspirować tylko garstka muzułmanów o których w Polsce nikt nie wie?ps.jako polak czul bym sie zniesmaczony a oni wciskają wam ze Krol jest zachwycony polskością pff żart

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ion [2011-12-30 00:28]

Bardzo ciekawy tekst. Warto uzupełnić tekt o roli współczesnych TATARÓW. W OLSZTYNIE w ostatnich wyborach do Senatu kandydował prof. SELIM CHAZBIJEWICZ . Potomek WIELKICH RODÓW TATARSKICH i WIELKI POLSKI PATRIOTA. Niestety przegrał z innym zasłużonym profesorem Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego. A SZKODA !!! Takich ludzi nam brakuje w POLSKIM PARLAMENCIE !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~spike [2011-12-30 00:15]

Byłem polecam:)

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~mk [2011-12-30 00:15]

i czym sie tu chwalic, ze obcokrajowcy nas wykupuja i podbijają, tyle jeszcze co zostało naszego Polskiego skrawka i to chce sie zgn..ć, nie wspominając juz o gościach z "dużych miast", którzy robia to samo, siedzicie w miescie to siedzcie, bo tam wam najwygodniej, na wsi to trzdeba pracowac a nie tylko mieszkać, do wsi trzeba mieć szacunek a do natury pokore ale wy tego nie rozumiecie, tylko zniszczyć i tyle, wczesniej ze wsi uciekali do miasta, teraz wracają?, do chamów?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tatar [2011-12-30 00:02]

Ja mam na nazwisko Tatar. Jadę na Podlasie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kolo [2011-12-29 23:39]

Meczet w Kruszynianach nie pochodzi z XVII wieku, a z roku 1790.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sky [2011-12-29 23:17]

GPS po wpisaniu nazwy „Kruszyniany” dłuższą chwilę męczy się, a następnie bezradnie komunikuje: „nie znaleziono”. - kiepski GPS

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~łoj [2011-12-29 23:13]

najważniejsi są ci warszawiacy... oj...

odpowiedz